Komornik i brak pracy, drobne wpłaty, mieszkanie u mamy i obawa przed więzieniem

Pytanie: Mieszkam w Białymstoku. Mam dwóch komorników i dług w Ultimo. Szykuje się też komornik trzeci. I teraz moje pytania. Nie pracuje bo mam małe dziecko i utrzymuje się tylko z opieki społecznej. Mój były chłopak płaci alimenty. Mieszkam u mamy. Mieszkanie jest jak własne. Ja tu mam tylko łóżko i ciuchy. Wpłacam komornikom po 50, 100, jednemu nic bo się boję zadzwonić. Proszę mi powiedzieć czy oni mi coś zrobią? Wsadzą do więzienia? Zabiorą mamie mieszkanie? Lepiej zadzwonić? Tylko że oni chcą po 300 400 złotych. A ja nie jestem w stanie tyle płacić. Co ja mam zrobić?

Porada: Dłużnik nie jest automatycznie oszustem. Oszustwo charakteryzuje z góry powzięty zamiar niespłacenia zobowiązania, wprowadzenie w błąd wierzyciela. Jeżeli natomiast ktoś np. zaciąga pożyczkę w banku albo wykupuje abonament telefoniczny i w tym momencie nie ma problemów finansowych uniemożliwiających płacenie (a dopiero później pojawią się np. utrata pracy) to nie powinien zostać pociągnięty do odpowiedzialności karnej.

Nie mogą zlicytować mieszkania nienależącego do Pani, to nic że Pani w nim mieszka. Wygląda na to, ze nic nie mogą zrobić. Proszę płacić tyle ile Pani może. Może Pani (nie musi) wysłać pismo w którym opisze swą sytuację i że tylko na takie wpłaty stać Panią na razie.

Aha, najlepiej żeby każdemu komornikowi wpłacała Pani jakieś kwoty; pomijanie któregoś z wierzycieli formalnie jest przestępstwem.