Żyrant a zmarły kredytobiorca

Pytanie: Piszę do Państwa z prośbą o poradę. Moja mama 3 lata temu podżyrowała swojej dobre znajomej z Choszczna kredyt w wysokości 25 tys. Niestety w marcu tego roku kobieta zmarła i bank zgłosił się do mojej mamy po pieniądze. Sytuacja jest patowa ponieważ nie jesteśmy w stanie odnaleźć spadkobiercy aby to zobowiązał się do spłaty zaciągniętego kredytu. Czy zatem moja mamy jest zobligowana do spłaty kredytu? Czy jest możliwość aby moja mama spłacając dług miała prawo odzyskania pieniędzy poprzez zostanie właścicielem mieszkania/działki osoby zmarłej? W jaki sposób jest możliwość odzyskania pieniędzy z majątku osoby zmarłej jeśli nie zgłoszą się spadkobiercy?

Porada: Tak, skoro bank zwrócił się o zapłatę do mamy to musi kredyt spłacić gdyż w przeciwnym wypadku bank może skierować sprawę do komornika. Nawet gdyby kobieta będąca kredytobiorcą żyła to bank i tak ma prawo wedle swego uznania egzekwować spłatę kredytu tylko od mamy (jeśli bank np. uzna że tak będzie szybciej). Kwot które mama spłaci, ma prawo dochodzić od spadkobiercy, o ile taki będzie. Nie mam możliwości przejęcia mieszkania dłużnika (spadkobiercy dłużnika), możliwa będzie egzekucja z tego mieszkania jak i z każdego innego składnika majątku dłużnika. A w przypadku egzekucji z nieruchomości, jej przejecie przez wierzyciela egzekwującego jest możliwe wówczas gdy na pierwszej i na drugiej licytacji nikt nie kupi licytowanej nieruchomości. Jeżeli spadkobiercy odrzuca spadek, to w takiej sytuacji majątek dłużnika przechodzi na własność Skarbu Państwa. Niestety w takim przypadku wierzyciel nie odzyska pieniędzy gdyż Skarb Państwa nie ponosi odpowiedzialności za długi spadkowe.